Jutro będą zwarte relacje z wielu różnych ciekawych weekendowych wrażeń. A na razie nie mam siły.
Dziwnie tak, daleko od domu, od uczelni, od przyjaciół - kiedy tyle się dzieje... Dobrego i złego. O ile jeszcze dobre ujdzie, będzie wiele dobrego, kiedy wrócę, to martwienie się na odległość ...set kilometrów jest niefajne. I ta bezradność (nie żebym na miejscu była mniej bezradna, ale przynajmniej dawałoby się wszystko umówić przy hektolitrach herbaty).
Maile obiecane też będą jutro. W ogóle wszystko będzie jutro. Nie dzisiaj.
Dziwnie tak, daleko od domu, od uczelni, od przyjaciół - kiedy tyle się dzieje... Dobrego i złego. O ile jeszcze dobre ujdzie, będzie wiele dobrego, kiedy wrócę, to martwienie się na odległość ...set kilometrów jest niefajne. I ta bezradność (nie żebym na miejscu była mniej bezradna, ale przynajmniej dawałoby się wszystko umówić przy hektolitrach herbaty).
Maile obiecane też będą jutro. W ogóle wszystko będzie jutro. Nie dzisiaj.
- Punkt na ziemi:Cergy
- Nastrój:jakiś taki

